|


Dolny Śląsk to region o olbrzymich możliwościach. Przez ostatnie dwie dekady zmieniło się wiele nie tylko w Polsce, ale i w naszym województwie. Bo przecież to właśnie z osobistej perspektywy dostrzegamy najwięcej istotnych (dla nas) spraw. Teraz, nadszedł czas na kolejny etap rozwoju. Nowe wyzwania, plany, pomysły i – co najważniejsze – wdrożenia.
To, co dla dobrego samorządowca jest kluczowe, odnosi się do rzeczy oraz przedsięwzięć, które znalazły pozytywny finał. Czyli: REALIZACJE. W naszym współczesnym świecie, dobry specjalista, to człowiek świetnie znający swoją branżę, posiadający pasję i cel. Dlatego ubiegając się o mandat radnego Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, kieruję się zasadą: pracuję dla efektów, zajmuję się sprawami na których się znam.
Jako administratywista, fan Dolnego Śląska, człowiek czynnie uprawiający sport i pasjonujący się turystyką, chcę reprezentować interes tej sfery naszego życia.
Promocja Dolnego Śląska, aktywne wspieranie regionu – zwłaszcza w perspektywie zbliżających się Mistrzostw Europy w piłce nożnej, kreowanie nowych form rozwoju turystyki oraz zapewnienie bezpieczeństwa na obszarze naszego województwa, to kluczowe filary mojego programu samorządowego.
Dlaczego bezpieczeństwo?
Ponieważ, każda aktywność biznesowa, rekreacyjna i zachęta do aktywnego udziału w atrakcjach Dolnego Śląska powinna mieć odpowiednie zaplecze do tego, aby jego mieszkańcy i goście naszego regionu czuli się tutaj bezpiecznie. Chodzi o zapewnienie i wdrożenie odpowiedniego systemu informacji, ale też i ochrony osób oraz mienia.
Dobrze wypromowany Dolny Śląsk musi posiadać profesjonalne zaplecze.
Promocja Dolnego Śląska powinna być strategią zintegrowaną z rozwojem jego stolicy – Wrocławiem. Miasto główne, postrzegam jako centrum oddziałujące na region, a nie tylko skupiające wszystkie jego przymioty. To perspektywa długofalowych korzyści. Dlaczego? Region o zrównoważonym rozwoju, posiadający kilka mocnych ośrodków, które w umiejętny sposób ze sobą współpracują, to korzyść dla Dolnoślązaków. Po pierwsze: różnorodność, konkurencja i miejsca pracy (czy chcemy, aby dobre miejsca pracy były tylko we Wrocławiu? Czy chcemy, aby cały region „żył” w stolicy Dolnego Śląska, a inne miasta świeciły pustką?). Po drugie: rozwinięty, zdecentralizowany region to więcej atrakcyjnych miejsc, a co za tym idzie większy wybór dla tych, którzy odwiedzają nasze województwo.
Lubię i cenię wolność. A wolność to swoboda i wielość alternatywnych wyborów. Dlatego patrzę się na Dolny Śląsk, jak na przestrzeń bogatą i różnorodną. Region silny w każdym punkcie. Atrakcyjny, nie tylko na zdjęciach w folderach reklamowych, ale dobrze zorganizowany i świetnie zarządzany przez sprawny samorząd wojewódzki.
|